Tomasz Kiełbowicz (obrońca Legii Warszawa)
Rozmawiał Marcin Frączak
Tygodnik Kibica nr 663 • dodano 15-07-2008r. przez admin
Przed meczem Legia Warszawa – FK Homel
Nie ma powodów do paniki!
- Na kilka dni przed pierwszym meczem Pucharu UEFA z FK Homel Legia przegrała aż 1:6 z Bazyleą. Trzeba bić na alarm?
- Zdajemy sobie sprawę z tego, że przeciwnik był zdecydowanie lepszy pod względem fizycznym, że przegraliśmy wysoko, ale nie wyciągałbym z tego meczu zbyt pochopnych wniosków. Myślę, że nie ma powodów do paniki! Będziemy oglądali Białorusinów na kasetach, trenerzy odpowiednio nas do tego meczu przygotują. Pod względem fizycznym też będzie wszystko jak należy.
- Kibice nie mają więc powodów do niepokoju?
- Czasami takie mecze się zdarzają, czasami wychodzi nie tak, jakbyśmy tego chcieli. To był tylko sparing, ale sparingi rozgrywa się też po to, aby je wygrywać. Po nas było widać lekkie zmęczenie okresem przygotowawczym, brakowało nam świeżości, czym imponowali Szwajcarzy. To się jednak zmieni. W spotkaniu z Białorusinami zagramy zupełnie inaczej.
- Trener Jan Urban po porażce też mówił, że Bazylea jest na innym etapie przygotowań, ale jeszcze bardziej zaawansowany jest FK Homel, bo liga białoruska gra w najlepsze od dawna. Jak pan to skomentuje?
- Doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, ale mogę zapewnić, że my ten mecz traktujemy bardzo poważnie. Spotkanie z Bazyleą nam nie wyszło, ale robimy wszystko, aby cały najbliższy sezon był w naszym wykonaniu udany. Legia walczy zawsze o najwyższe cele i musimy temu podołać.
- Kilka tygodni temu wydawało się, że Legia będzie zdecydowanym faworytem w meczu z Białorusinami. Czy po spotkaniu z Bazyleą pewność nieco osłabła?
- Absolutnie, bo my musimy ten mecz wygrać. Teraz już nie ma słabeuszy, więc nie zamierzamy nikogo lekceważyć, ale jestem przekonany, że w czwartek to Legia wygra.
- Roger oraz Takesure Chinyama nie zagrają przeciwko FK Homel. Jak duże to osłabienie dla Legii w perspektywie tego meczu?
- Na pewno duże, nie ma co do tego wątpliwości. Takesure strzelał sporo goli, tak samo zresztą Roger. Będzie ich nam brakowało, ale to nie zmienia faktu, że musimy awansować dalej. Legia dysponuje dużym potencjałem. Przed sezonem doszli Maciej Iwański, Piotrek Rocki, Mikel Arruabarrena, po to właśnie były przeprowadzane wzmocnienia, aby w razie czego trener miał możliwość wyboru, aby mógł jednego zawodnika zastąpić drugim. Legia dysponuje 24-25 równorzędnymi pilkarzami, więc nie ma powodu do niepokoju.
Dokończenie rozmowy w TK 29