W oczekiwaniu na gości

Okienko na świat
Ludwiczek CzesławAustria i Szwajcaria już niemal w pełnej gotowości oczekują na rozpoczęcie piłkarskich mistrzostw Europy, które zainaugurowane zostaną 7, a zakończone 29 czerwca. Prawie wszystkie spośród ośmiu stadionów w obu państwach są gotowe już od wielu miesięcy, w tym także obiekty w austriackim Klagenfurcie i szwajcarskim Zurichu, w których rozpoczęcie prac budowlanych było znacznie opóźnione. Jedynym stadionem, na którym trwają jeszcze prace, jest wiedeński obiekt Ernst-Happel, gdzie wprawdzie roboty przy zmniejszeniu widowni do 51 tys. miejsc zostały już ukończone, ale na którym urządza się jeszcze supernowoczesne centrum prasowe, które zarówno na trybunie prasowej, jak i w pomieszczeniach biurowych będzie mogło przyjąć około 4 tys. reprezentantów mediów.
Wszystko to będzie gotowe na 10 maja, bo w tym dniu ma nastąpić inauguracja najstarszego i największego w tegorocznych mistrzostwach stadionu, ale w ogromnym stopniu zmodernizowanego. Wtedy też uruchomiony zostanie odcinek wiedeńskiego metra linii U2 dochodzący niemal pod same trybuny stadionu. Włączenie tego odcinka do systemu komunikacji publicznej Wiednia pozwoli płynnie wyprowadzić spektatorów opuszczających obiekt po każdym meczu i uniknąć chaosu cyrkulacyjnego, jaki obserwowano po towarzyskim meczu Austria-Niemcy w dniu 6 lutego br.
Gospodarze tegorocznych piłkarskich mistrzostw Europy byli i są w znacznie lepszej sytuacji niż Polska i Ukraina przygotowujące sie do podobnej imprezy w roku 2012. Przede wszystkim dlatego, że nie muszą troszczyć się o realizacje wielkich inwestycji infrastrukturalnych, takich jak drogi, autostrady, lotniska, hotele i ogromna baza wyżywieniowa. Nie muszą, ponieważ kraje te od dawna czerpią korzyści z masowej turystyki, więc zbudowana w przeszłości sieć komunikacji, zakwaterowania, usług i wyżywienia w zupełności im na potrzeby Euro wystarczy. Wyraża się tam przekonanie, że zjeżdżający z całej Europy goście czuć się będą w obu krajach znakomicie. Aby jednak poprawić im jeszcze bardziej dobre samopoczucie, przygotowano dla nich szczególny podarunek. Otóż austriackie linie kolejowe OBB i szwajcarskie CFF zapewniają na okres mistrzostw odpowiednio 2000 i 2500 pociągów specjalnych, którymi kibice mogą podróżować gratisowo, jeśli tylko posiadają bilety na mecze.
Według prognoz sporządzonych przez fachowców specjalizujących się w migracji ludności podczas wielkich, międzynarodowych imprez, kraje będące gospodarzami tegorocznych mistrzostw Europy odwiedzi w czerwcu po mniej więcej trzy miliony osób. A ponieważ znaczna ich część pozostanie bez biletów wstępu na stadiony, to trzeba będzie w jakiś sposób tych turystów usatysfakcjonować. Toteż władze Innsbrucka, Klagenfurtu, Salzburga i Wiednia w Austrii oraz Bazylei, Berna, Genewy i Zurichu w Szwajcarii przewidziały transmisje meczów na ekranach – gigantach ustawionych na placach i w ogóle w miejscach mogących pomieścić szeroką publiczność. Dla przykładu: w Wiedniu miejscem tym będzie liczący 1 kilometr i 200 metrów odcinek Ringu, czyli najsławniejszego bulwaru austriackiej stolicy.
Wielką wagę przykłada się do zapewnienia bezpieczeństwa podczas imprezy i to zarówno na stadionach, jak i wokół nich oraz w miejscach wszystkich większych zgromadzeń. Przygotowania do tej operacji trwają już od kilku lat, przy czym zmobilizowano w tym celu mnóstwo ludzi. Żaden z pracowników służb porządkowych nie będzie mógł w czerwcu udać się na urlop. Do bezpośredniej ochorony w Austrii zaangażowano 27000 policjantów, a w Szwajcarii nad bezpieczeństwem czuwać będzie 31000 członków służb porządkowych. Do tego dodać jeszcze trzeba wzmocnienia policjantami z krajów, których reprezentacje zakwalifikowały się do Euro. Całą tę armię stróżów porządku wspomagać będzie nowoczesna technika, bowiem zastosowano również nadzór video-elektroniczny. Kamery rozmieszczono nie tylko na stadionach i wokół nich, ale także na ulicach, placach, dworcach i wszędzie tam, gdzie mogą gromadzić się ludzie.
Warto jeszcze podkreślić, że policjanci w obu krajach poddani zostali licznym ćwiczeniom i to w rożnych wariantach, od takich jak np. nadzwyczajna ochrona ważnych osobistości mogących pojawić się na stadionach aż po alarmy wywołane ewentualnymi zamachami terorystycznymi. Przy tym wszystkim bardzo dużą uwagę przykłada się do profilaktyki antychuligańskiej. Szwajcaria zaangażowała w tym celu specjalistów z policji holenderskiej mających doświadczenie w zapobieganiu awanturom. Austria natomiast, która podobnie jak Polska należy do strefy Schengen, zastosuje mimo to kontrolę na swoich granicach, aby nie wpuścić na swój teren notowanych już w innych krajach piłkarskich chuliganów.
Organizatorzy mają nadzieję, że wszystko to zapewni sukces Euro 2008.
Czesław Ludwiczek
Tygodnik Kibica nr 12 • dodano 18-03-2008r. przez darek