Obywatel dwojga reprezentacji

Krótkie krycie
Mikus Dariusz JanNiestety, nie zdobędę się na jednoznaczny gest wobec Prezydenta RP i nie oddam mu żadnego odznaczenia państwowego – niczym pewien zasłużony dla sprawy górnik. Nie zrobię tego ponieważ ... nie mam odznaczenia(!).
Obywatelstwo polskie dla ob. Rogera G. to wcale nie gest żarliwego patriotyzmu dla drugiej ojczyzny tylko wyraz zimnego wyrachowania w obliczu zbliżającej się imprezy pilkarskiej. Nie zapytam nawet czy znajomy patriota znad Wisly mial ochotę reprezentować ziemię slowiańska jeszcze przed wywalczeniem awansu do finalów ME. Oszczędzę mu tego bowiem patriotyzm zabrania mi stawiać pod pręgierzem faceta z takim samym dowodem osobistym jaki mam ja sam ...
Szopka z wręczaniem Rogerowi papierów na Polaka byla rownie uroczysta , co bezsensowna. Problem nie lezy wcale w indywidualnym przypadku zawodnika Legii lecz w naruszeniu niezwykle ważnej zasady w sporcie.
Skoro tak bardzo walczymy z korupcją i tak bardzo chcemy udowodnić światu nasza odnowę moralna to dlaczego wkraczamy na ścieżkę zmierzającą ku przepaści? Jesli ktos uważa, że zakupo zawodnika z innego kraju – tylko po to by nasza drużyna osiągnęla lepszy rezultat – jest fair , to zachecam go do chwili zadumy nad tematem.
Albo inaczej – kupmy sobie najlepszych graczy na swiecie i wygrajmy Euro 2008 !! To nie bedzie trudne – czasu jest jeszcze sporo a Prezydent Kaczyński jest chętny do wspólpracy z PZPN.
NIe bedzie mowy o kupowaniu punktow czy manipulowaniu wynikami – wygramy „uczciwie” mając sklad rodem z Pewexu.
Jedyny klopot, to fakt, ze przy tak skonstruowanej reprezentacji nie zagra w niej żaden Polak – w sensie obywatel polski posiadający obywatelstwo dlużej niz trzy miesiace. Jednak nic to – najwazniejsze, ze mistrzowski puchar wyladuje na biurku Listkiewicza!!
Czasmi trudno mi uwierzyć w polska glupote i zaklamanie – wydawalo mi sie juz nawet , ze akurat w aspekcie zmiany obywatelstwa skutecznie wyleczył Polaków z glupoty nie jaki Olisadebe – tez obywatel RP ale juz nie do końca zainteresowany losem nowej ojczyzny.
Nie zamierzam domniemac, iż Roger chce byc Polakiem tylko ze wzgledow finansowych – bo wystep na Euro jest dla niego fantastyczna okazja do zaprezentowania sie w kontekscie dalszej kariery. Ale nawet gdyby czynil to jedynie z pobudek milości do Chopina, Matejki i kolumny Zygmunta to dlaczego nie uczynil tego w innym terminie...?
Jest w naszym kraju sporo młodych , perspektywicznych zawodników – wcale nie tak wiele gorszych od Rogera – ktorzy przez wiele lat trenowali aby walczyć o godność reprezentowania swej ojczyzny. Zapewne stanie się tak, ze oni nie pojadą – bo ich miejsce zajmie właśnie Roger.
Czy to zacheci ich do dalszej pracy...?Dariusz jan Mikus
Tygodnik Kibica nr 17 • dodano 23-04-2008r. przez darek