strona głównao tygodnikuredakcjaprenumeratakontaktforum

Kocham cię, kopanie moje...: Milczenie owiec

Krótkie krycie

Mikus Dariusz Jan
Delegaci na zjazd PZPN skromnie zapomnieli, że korupcja w polskim futbolu to nie tylko przewalanki na poziomie klubów ale – nade wszystko!! – przekupni sędziowie, obserwatorzy i działacze. Białe owce nie przegonią czarnych owiec w PZPN. Związkowi aparatczycy przyjechali do Warszawy, zjedli dobry obiad, pogadali w atmosferze wzajemnego zaufania i wyjechali w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Podobno przedmiotem dyskusji delegatów na zjazd PZPN miało być zjawisko korupcji a nie dzielenia ligowego tortu w kontekście obsady klubowej. Czy ktoś wie co teraz będzie z przekupnymi sędziami, stronniczymi obserwatorami czy złodziejskimi praktykami działaczy? Czy podjęto jakieś ważne decyzje? Przecież indywidualni winowajcy nie zostaną zdegradowani i nie odbierze się im punktów... Problemem numer jeden jest dla PZPN strach – a raczej zamierzona niechęć – do karania osób winnych w aferze korupcyjnej. Na sali temat skutecznie – z niewielkimi wyjątkami – przemilczano. Natomiast wypowiadane w kuluarach teksty o braku możliwości karania przez związek poszczególnych sprawców przed uprawomocnieniem wyroku sądowego są – po prostu - idiotyczne!! Widać jajogłowi z PZPN nie bardzo wiedzą co maja zapisane we własnym statucie!! Art. 49 Kary dyscyplinarne. § 1. Za popełnione wykroczenia dyscyplinarne nakłada się na obwinionego kary dyscyplinarne. Dzielą się one na kary zasadnicze i dodatkowe. § 2. Karami zasadniczymi są: 1) upomnienie, 2) nagana, 3) kara pieniężna, 4) zawieszenie w pełnieniu określonej funkcji, czasowe lub stałe, 5) dyskwalifikacja określona ilością meczów, czasowa lub na stałe, lub Związku Piłki Nożnej, (...) 13) skreślenie z listy sędziów, 14) pozbawienie drużyny tytułu Mistrza Polski, wicemistrza Polski lub zdobywcy Pucharu Polski, Pucharu Ligi oraz Superpucharu, § 3. Karami dodatkowymi są: 1) kara pieniężna w wysokości określonej przez Regulamin Dyscyplinarny PZPN, 2) pozbawienie klubu od 1 do 30 punktów w rozgrywkach ligowych, 3) zakaz piastowania funkcji sportowych lub społecznych w komórkach PZPN, związkach piłki nożnej oraz sekcjach piłkarskich klubów będących członkami PZPN, czasowy lub stały, 4) wykluczenie z uczestnictwa w zawodach określonego szczebla lub wykluczenie z kadry czasowe lub stałe, 5) odsunięcie od prowadzenia zawodów lub obserwacji, czasowe lub stałe. A do tego wcale nie jest potrzebny sad bo wykadnia statutu jest jednoznaczna. Czyli możliwości do stworzenia taryfikatora kar korupcyjnych dla nieuczciwych członków PZPN jak najbardziej są ale widać komuś to przeszkadza w statecznym piastowaniu ciepłej posadki. Pytam więc co faceci z PZPN robili podczas rozgrywek drugiej połowy swego zjazdu, skoro – walcząc z korupcją!! - zapomnieli zająć się karaniem winnych?! To przecież szczyt hipokryzji „szczerze” dyskutować i udawać, że karanie klubów nie ma sensu - bowiem są już tam zatrudnieni zupełnie inni ludzie – podczas gdy ucieka się od problemu karania ludzi u których koła zapasowe w samochodach są wypełnione forsą za kupione mecze!! Tak – to wcale nie jest głupota tylko bezczelność, bo nikt mi nie powie, ze ludzie w wierchuszki związku piłkarskiego nie są tak cwani aby nie dostrzec tych problemów. Tak po prostu jest wygodniej!! Działacze PZPN asekurują się koniecznością wcześniejszego usłyszenia wyroku w sądzie. A co będzie jeśli przekupny sędzia pójdzie na współprace z prokuratorem i zacznie sypać kolegów jako na przykład świadek incognito? Przecież wtedy nie będzie skazany żadnym prawomocnym wyrokiem, bo nie stanie przed sądem. Niech sobie dalej sędziuje mecze Orangeekstraklasy...? A jak mi ktoś powie o domniemaniu niewinności to zapytam go z jakiegopowodu i czyjego polecenia nie sędziuje sędzia Fijarczyk, nie trenuje trener Wdowczyk a nie szarogęsi się w imieniu zarządu PZPN Wit Żelazko? Czekam na odpowiedź... Tak czy inaczej okazja na rzeczywiste zajęcie się walką z korupcja została po raz kolejny zaprzepaszczona. Oczywiście wcale nie jest to żadna klęska tylko planowa porażka związana z koniecznością wycofania się na z góry przewidziane pozycje. Teraz PZPN – mający już precyzyjnie (?!) ustalone od kiedy i jak karać kluby – będzie czekał na kolejna aferą korupcyjną, by pokazać wszystkim niedowiarkom jak bezwzględnie będzie dyskutował o kolejnym taryfikatorze kar. Bo aktualny będzie już przedawniony... Mój ukochany artysta związkowy – Michał Listkiewicz – pozazdrościł ostatnio sławy kabaretowi „Ani mru mru” i obiecał korupcyjna amnestię po zdobyciu przez Polaków mistrzostwa Europy. I słusznie. Niech po takim sukcesie największą nagrodę dostaną przestępcy!! Malo tego. Już teraz doradzam Listkiewiczowi aby wobec kłopotów z budową autostrad ogłosił zagrożenie odebraniem nam organizacji Euro 2012 – by potem ( czyli już po zakończeniu imprezy w Polsce) triumfalnie ogłosić kolejną amnestię!! Przecież okazja będzie wyborna... I na koniec jeszcze jedno wyznanie. Ja, Dariusz Jan Mikus, biorę sobie ciebie PZPN za stały podmiot swej działalności publicystycznej i przysięgam ci milość do dzialączy, wierność aż do ostatniej łapówki i że nie opuszczę cię aż do ostatniego zjazdu antykorupcyjnego. Gdyby nie ty – ukochany związku – to wartość tantiemów i lista mych tekstów krytycznych byłyby o wiele mniej pokaźnę a czas mitrężyłbym na pisaniu o przekrętach drobnych złodziejaszków. Za doprowadzenie do moralnego rozkładu dyscypliny, kolesiostwo i tolerowanie handlu meczami, przymykanie oczy na przestępstwo korupcji i wzajemne wspieranie się w obliczu kary – kocham cię kopanie moje!! Dariusz Jan Mikus
Tygodnik Kibica nr 20 • dodano 13-05-2008r. przez darek
© 2007 Tygodnik Kibica Wszystkie prawa zastrzeżone.
Liczba odwiedzin:915319