Tak hartował się beton

Krótkie krycie
Mikus Dariusz JanZjazd wyborczy PZPN przebiegał w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku i wzajemnego zrozumienia. Obrady toczyły się pod hasłem: „Prawda czasu - prawda boiska”.
Nie dopuścimy, aby - wbrew pomówieniom wiadomo jakich to sił ( a także cyklistów!!) - awangarda PZPN ugięła sie pod szantażem!! Mało tego, nasza chluba nie tylko nie ugięła się, ale dumnie stanęła na wysokości zadania i pokazała mołojecką jedność. W walce z korupcją osiągnęliśmy znaczące rezultaty.
Ilość ujawnionych przypadków korupcji nie jest ważna, bo liczy się fakt, że w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniej dekady przekroczyliśmy wskaźniki korupcjogenne o 150 do 200 procent - a w okolicach Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu - znacznie więcej!!
Dzięki osobistemu zaangażowaniu Druha Pierwszego Prezesa z porastającej jedyną czarną owcę wełny wyprodukowaliśmy getry piłkarskie dla wszystkich drużyn Młodej Ekstraklasy. Statki z pozostałą cześcią tego cennego surowca wysłaliśmy już na eksport.
Mówienie o powszechności korupcyjnego procederu jest policzkiem i wielkim zagrożeniem dla tysięcy kibiców. Słuchając tego uświadamiają sobie oni bowiem, że - gdyby tak było faktycznie - jak ostatnie barany dali się manipulować garstce przebiegłych cwaniaków wykorzystujących do nabijania kasiory ludzką naiwność. Ten fakt jednoznacznie wskazuje, iż w interesie społecznym jest natychmiastowe zapomnienie o rzekomym problemie, zwolnienie zatrzymanych i przykładne ukaranie prokuratorów, co niektórych dziennikarzy oraz Jana Tomaszewskiego.
Nie przypadkiem ten ostatni jest zaciekłym wrogiem Zbigniewa Bońka. I vice Wersal!! To świadczy o tym, że atakują nas środowiska agresywne - to one chcą zgwałcić 90-letniego staruszka! Nie dopuścimy do tego - no pasaran!! Jesteśmy dumni z dokonań ostatniego okresu - to dzięki naszemu wysiłkowi trawa na boiskach i konta w banku rosną!!
Mówienie o nas per „leśne dziadki” ubliża naszemu etosowi, a porównywanie z tym, no... Alten..., Alzen... czy jak mu tam - bo już nie pamiętam - ...heimerem, to gruba przesada!! My nigdy tego prześmiewcom nie zapomnimy!!
Wyniki wyborów - tych, które się wkrótce odbędą - już teraz jasno potwierdzają tezę o stale postępującej odnowie moralnej naszego środowiska. Zarówno wkrótce wybrany prezes, jak i zarząd, stanowią gwarancję zmian na lepsze. A ponieważ jest dobrze - a nawet bardzo dobrze!! - to nawet nie ma co tego zmieniać na jeszcze lepsze. Niech będzie jak jest!!
Dumni z osiągnięć niesiemy nasz sztandar i jedziemy do przodu!!
A propos jazdy - czy każdy z kolegów delegatów ma w samochodzie koło zapasowe...?
Dariusz Jan Mikus
Tygodnik Kibica nr 45 • dodano 05-11-2008r. przez darek