strona głównao tygodnikuredakcjaprenumeratakontaktforum

Zmiana pokoleniowa

Okienko na świat

Ludwiczek Czesław
Uważny, a nawet i zwykły obserwator wydarzeń piłkarskich w Europie spostrzegł z całą pewnością, że od kilku lat dokonuje się w futbolu na tym kontynencie poważna zmiana pokoleniowa. Z boisk piłkarskich schodzą coraz częściej zawodnicy popularni, powszechnie znani, posiadający wielki dorobek osiągnięty zarówno w futbolu klubowym, jak i reprezentacyjnym. Nie bierzemy tu pod uwagę takich gwiazdorów jak mistrz świata i Europy Zinedine Zidane, jak jego koledzy z reprezentacji Didier Deschamps i Marcel Desailly, czy też niemiecki wicemistrz świata Oliver Kahn, bo oni pożegnali się z wyczynowym uprawianiem futbolu już wcześniej. Koncentrujemy się natomiast na tych zawodnikach, którzy zakończyli swoją piłkarską aktywność po ostatnim niedawno sfinalizowanym sezonie, a także i na tych graczach, których wiek wskazuje na to, że wkrótce mogą zawiesić buty na kołku. Jednym z owych wspaniałych piłkarzy kończących właśnie kerierę jest 37-letni Czech Pavel Nedved, który odniósł sporo sukcesów. Ze Spartą Praga wywalczył mistrzostwo Czechosłowacji i trzy razy mistrzostwo Czech, z Lazio Rzym sięgnął po Puchar Europy Zdobywców Pucharów (1999), a z Juventusem Turyn dwukrotnie zdobył mistrzostwo Włoch (2002 i 2003) i wicemistrzostwo Ligi Mistrzów (2003). Ukoronowaniem jego świetnej gry, zwłaszcza na włoskich boiskach, było przyznanie mu przez jury plebiscytu „France Football” Złotej Piłki (2003) dającej również automatycznie tytuł najlepszego gracza w Europie. Na zasłużoną emeryturę przechodzi legendarny piłkarz włoski, 41-letni dziś Paolo Maldini. Karierę rozpoczynał w Milanie AC w 1978 roku i tam ją kończy w 2009 roku, co oznacza, że związany był z tym klubem 31 lat. Z pierwszym zespołem tego klubu wywalczył 7 tytułów mistrza Włoch (1988, 1992, 1993, 1994, 1996, 1999 i 2004), 1 Puchar Włoch (2003), 5 Superpucharów Włoch (1988, 1992, 1993, 1994, 2004), 5 zwycięstw w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych, względnie w Lidze Mistrzów (1989, 1990, 1994, 2003, 2007), 4 Superpuchary Europy (1989, 1990, 1994 i 2003), 2 Puchary Interkontynentalne (1989 i 1990), 1 Klubowy Puchar Świata (2007). W reprezentacji Włoch wystąpił w 126 meczach. Mimo tak ogromnego dorobku Maldini nigdy nie został laureatem Złotej Piłki „FF”. Nie zmienia to jednak faktu, że był on jednym z najlepszych obrońców w historii futbolu. Fanom piłki będzie zapewne brakowało Luisa Figo, który także postanowił usunąć się w cień. Zawodnik ten grał w czterech renomowanych klubach – Sportingu Lizbona, Barcelonie, Realu Madryt i Interze Mediolan, w każdym mniej więcej po pięć lat, w sumie dokładnie dwadzieścia lat utrzymywał się na szczytach klubowej piłki nożnej, zdobywając m.in. tytuły mistrzowskie tych krajów, puchary i superpuchary, a nawet zwyciężając w 2002 r. z Realem w Lidze Mistrzów. Piękną kartę zapisał także w reprezentacji swojego kraju, Portugalii, bowiem rozegrał w niej 127 spotkań, zdobywając 32 gole. Wszędzie, gdzie grał, wyróżniał się doskonałą techniką i ową trudną do zdefiniowania zaletą, która ze sprawnego technicznie gracza czyni wybitnego. To właśnie znalazło swój wyraz w indywidualnych nagrodach, które go spotkały: tytule najlepszego piłkarza świata w 2001 r. i Złotej Piłce „FF” w 2000 r. Z wyczynową piłką rozstaje się też Niko Kovać. Chociaż jest Chorwatem, urodził się przed 38 laty w Berlinie, a w konsekwencji całą prawie karierę piłkarską spędził w Niemczech, w takich m.in. klubach jak Hertha Berlin, Bayer Leverkusen, Hamburger SV, Bayern Monachium. Dopiero ostatnie trzy sezony występował w austriackim Red Bull w Salzburgu. Kovac był dobrym piłkarzem, ale specjalnych sukcesów nie osiągnął. Jeden raz zdobył tylko mistrzostwo Niemiec z Bayernem, akurat wtedy, gdy pełnił rolę zawodnika wchodzącego na zmiany. W sumie jednak w klubach niemieckich i austriackim rozegrał 306 meczów i strzelił 41 goli. Za to zawsze był do dyspozycji selekcjonerów Chorwacji. W barwach tego kraju rozegrał w ciągu 13 lat 83 spotkania i zdobył 15 goli. Również wielu innych zawodników w zaawansowanym wieku może wkrótce rozstać się z profesjonalnym futbolem. Oto np. niemiecki bramkarz Jens Lehmann (40 lat) występował jeszcze w minionym sezonie w VfB Stuttgart, ale jego francuski kolega Gregory Coupet (37) rozegrał w Atletico Madryt tylko 6 meczów. Spośród innych Francuzów Lilian Thuram (37) już zakończył karierę, a Claude Makelele (36) zastanawia sie właśnie nad tym problemem. Z wybitnych Czechów Jan Koller (36) jeszcze gra, ale wylądował w Krylii Sowietow Samara. W Szwecji Henrik Larsson (38) i Niclas Alexandersson (38), we Włoszech Christian Panucci, Javier Zanetti (36), Alessandro del Piero (34). I chociaż nie słychać jeszcze, aby mieli zamiar kończyć kariery, to jednak wcześniej czy później to nastąpi. Czesław Ludwiczek
Tygodnik Kibica nr 28 • dodano 15-07-2009r. przez darek
© 2007 Tygodnik Kibica Wszystkie prawa zastrzeżone.
Liczba odwiedzin:915344