strona głównao tygodnikuredakcjaprenumeratakontaktforum

Statystyka kłamie!

Krótkie krycie

Mikus Dariusz Jan
Jak powiadał w ubiegłorocznym Studio Mundial Maciej Szczęsny: „Są kłamstwa, większe kłamstwa i... statystyka!! Tak znany niegdyś futbolista odnosi się do tak bardzo ostatnio rozbudowanego systemu statystyk piłkarskich. Niewątpliwie futbol nie jest dyscypliną dającą się żywcem przełożyć na liczby i materiały porównawcze - choć spojrzenia na problem bywają drastycznie rożne. Tak zdarzało się, gdy siadałem przy jednym stole właśnie ze Szczęsnym oraz z Jackiem Gmochem. Ten drugi dżentelmen - z racji wykształcenia inżynier, specjalista od konstrukcji betonowych, zupełnie inaczej patrzy na problem przekładania zagrywek boiskowych na procenty. Dla Gmocha statystyki to doskonały materiał analityczny, który może wiele powiedzieć o zespole, jego ustawieniu i sposobie gry. Lecz nie uwłaczając ( oj, jakie to znane teraz słowo!!) klasie pana Jacka i jego niewątpliwym zasługom - wszak to on skutecznie rozgryzał rywali dla potrzeb drużyny Górskiego na pamiętnych Mistrzostwach Świata - to jednak nie wszystko da się policzyć zgodnie z prawdą boiska. Najlepszym przykładem nasz zwycięski remis w Portugalii. Co z tego, że rywale mieli totalną przewagę i posiadali piłkę dwa razy tyle co nasi reprezentanci, skoro z finalnego rezultatu nie mogli być zadowoleni? Albo jeszcze jeden - znacznie bardziej kuriozalny - przykład związany ze zdobyciem(?) bramki przez Krzynówka. Nasz gracz nie bardzo wiedział, do którego z kolegów ma zagrać - sam to odważnie przyznał po meczu - dlatego też zdecydował się na strzał z niemal 30 metrów i - choć nawet nie wiedział, czy piłka odbiła się od słupka, czy nie - zobaczył ją dopiero w bramce. Teraz test dla specjalistów od statystyki. Skoro już przyznano tę bramkę naszemu pomocnikowi, to jak można wytłumaczyć gola zdobytego po strzale... niecelnym!! Tak - niecelnym, bowiem w statystykach strzał w słupek wychodzący w pole jest niecelny. A jeśli nie, to dlaczego jako „strzelec” nie jest podawany bramkarz Portugalii...? Oj, dziwne są meandry statystyki. Bardzo dziwne... A może to wcale nie statystyka jest dziwna, bo same liczby sa bezduszne, a wszelkie pretensje można mieć jedynie do ludzi nimi operujących. Albo do ludzi zakładających, że wszystko przy pomocy cyfr da się opisać... Dariusz Jan Mikus
Tygodnik Kibica nr 37 • dodano 12-09-2007r. przez darek
© 2007 Tygodnik Kibica Wszystkie prawa zastrzeżone.
Liczba odwiedzin:915344