strona głównao tygodnikuredakcjaprenumeratakontaktforum

Lato idzie przez wieś...

Krótkie krycie

Mikus Dariusz Jan
Ludziom na eksponowanych stanowiskach można wiele wybaczyć – nawet poważne błędy, oczywiście pod warunkiem, że takowe dostrzegą lub potrafią je sensownie usprawiedliwić. Od czasów przyznania nam współorganizacji mistrzostw Europy posada prezesa PZPN jest właśnie eksponowanym stanowiskiem, którego piastowanie wiąże się z reprezentowaniem naszego całego państwa. Ale do tego trzeba mieć odpowiednią klasę – klasę, której brak Grzegorzowi Lacie. Od byłego króla strzelców piłkarskich mistrzostw świata nie wymagam bynajmniej nadmiaru elokwencji – ale od prezesa związku już tak. Oczywiście Lato nie musi być retorem ani wybitnym intelektualistą ... Wiem, że pisząc te słowa, narażam się na śmieszność w swoim środowisku, bowiem dziennikarze dobrze znający Pana Prezesa raczej nie kojarzą go z akurat takimi przymiotami. Jednak, nawet nie posiadając opisanych wyżej walorów, można i należy być osobą z klasą. Ale to jest dla Laty bariera dźwięku... Czasami o wizerunku człowieka decydują nie tylko stałe zachowania, ale także reakcje „na bieżąco”. Właśnie tak stało się ostatnio we Wrocławiu. Akurat w dniu, gdy liczne agencje doniosły o kolosalnych kłopotach nadodrzańskiego grodu z budową stadionu, nawiedziłem to miasto. Przypadek chciał, że na środku rynku – nomen omen, pod pręgierzem(!) – niemal zderzyłem się z Panem Prezesem Latą i dwoma towarzyszącymi mu osobami. Jak domniemam z faktu, iż zaraz potem przechodziło obok kilku dziennikarzy i kamery, zapewne w magistracie odbyło się spotkanie na temat stanu przygotowań Wrocławia do mistrzostw Europy. Dariusz Mikus Cały felieton przeczytasz w Tygodniku Kibica
Tygodnik Kibica nr 9 • dodano 03-03-2010r. przez darek
© 2007 Tygodnik Kibica Wszystkie prawa zastrzeżone.
Liczba odwiedzin:916831