Zwalniają, to będą przyjmować

Dziury w całym
Filipiak WojciechKażda restrukturyzacja w firmie wywołuje panikę, bo to nowe w naszym języku słowo to po prostu zwolnienia z pracy. Są jednak i tacy, którzy się cieszą. „Zwalniali, to znaczy będą przyjmować” - takie powodzenie robiło karierę wśród bezrobotnych w czasach, gdy ludzie bez pracy rzeczywiście szukali zajęcia.
Po ostatnim weekendzie cieszą się w Polsce bezrobotni trenerzy, bo właśnie rozpoczęło się pierwsze tej wiosny masowe zwalnianie trenerów – w ciągu kilkunastu godzin pracę stracili kolejno Jan Urban w Legii, Dariusz Fornalak z Piasta Gliwice oraz Maciej Skorża w Wiśle. Chwalony jesienią Piast (sam wystawiłem tej drużynie laurkę po zwycięstwie nad GKS w Bełchatowie) spadł teraz na 15. miejsce, a więc regres jest wyraźny, ale Skorża i Urban zostawiają swoje zespoły odpowiednio na pierwszym i trzecim miejscu w tabeli! To świadczy o aspiracjach właścicieli tych drużyn i o zadaniach, jakie postawiono trenerom.
Obaj im nie sprostali, choć dostali do dyspozycji to, co chcieli, jeśli chodzi o zawodników. Gdyby na przykład oceniać indywidualnie każdego po kolei zawodnika Wisły, to każdy – może poza bramkarzem – musi dostać wysoką notę za umiejętności i potencjał. Tak samo w Legii – dyrektorzy sportowi obu klubów dokładnie sprawdzali kandydatów do gry w zespole i ściągali tych, których pozytywnie ocenił trener, bo trudno uwierzyć, że do Warszawy i Krakowa ściągano piłkarzy od znajomych menedżerów. Gdyby tak było, to w ogóle już nie ma o czym mówić.
Wojciech Filipiak
Cały felieton przeczytasz w Tygodniku Kibica
Tygodnik Kibica nr 11 • dodano 17-03-2010r. przez darek