Żegnaj, Panie Marszałku!

Krótkie krycie
Mikus Dariusz JanNie zobaczymy już na sportowych trybunach Jerzego Szmajdzińskiego. Jego miejsce na stadionach i w halach będzie już zawsze puste...
Marszałek Jerzy Szmajdziński odszedł nazajutrz po swych 58. urodzinach - będąc w kulminacyjnym momencie swej politycznej kariery, przygotowując się do wyborów prezydenckich. Był wielkim miłośnikiem i przyjacielem sportu. Nie takim z loży dla VIP-ów, ale ze zwykłych miejsc dla publiczności. W mojej pamięci pozostanie na zawsze sylwetka opartego o barierki korony stadionu człowieka w szarym płaszczu. Nie było ważne, że pada, że jest zimno - ważne, że był mecz ekstraklasy, że obserwował swoją ukochaną dyscyplinę. Dariusz Jan Mikus
Tygodnik Kibica nr 15 • dodano 13-04-2010r. przez darek