Gest Iwańskiego

Dziury w całym
Filipiak WojciechWała pokazywać można ruskim i wtedy jest to chwalebne, bo Władysława Kozakiewicza czcimy nie tyle za złoty medal, co za gest pokazany moskiewskiej widowni na stadionie na Łużnikach podczas Igrzysk Olimpijskich w 1980 roku i wybaczamy mu nawet wyjazd do Niemiec, gdy wkrótce potem mistrz skorzystał z okazji i został obywatelem Bundesrepubliki nie z powodów politycznych przecież, a czysto merkantylnych.
Wojciech Filipiak
Cały felieton przeczytasz w Tygodniku Kibica
Tygodnik Kibica nr 30 • dodano 28-07-2010r. przez darek