Mój prasowy samograj...

Krótkie Krycie
Mikus Dariusz JanNo i niech mi ktoś teraz wytłumaczy, że kochani polscy futboliści stoją w opozycji do potrzeb dziennikarzy. Nic podobnego! Sam jestem doskonałym przykładem na owocną współpracę mediów z kopaczami. Nie dadzą mi zginąć z głodu i zapewne tylko dlatego totalnie ośmieszyli się w przedbiegach europejskich pucharów. Teraz i ja, i wiele innych pijawek prasowych, pasożytniczo żerujących na zdrowej tkance najpopularniejszej polskiej dyscypliny sportowej, będziemy mieli długo o czym pisać.
Dariusz Mikus
Cały felieton przeczytasz w Tygodniku Kibica
Tygodnik Kibica nr 32 • dodano 11-08-2010r. przez darek