Mentalność pana Rysia

Krótkie krycie
Mikus Dariusz JanPoznałem pana Rysia. Twierdzi, że jest szczęśliwym człowiekiem, ponieważ nie interesuje się polską piłką nożną. Czasem lubi sobie obejrzeć coś z piłki światowej, kolarstwa czy lekkoatletyki, ale tak na co dzień to raczej nie ma ochoty psuć sobie dobrego smaku sportem nadziewanym korupcją… I ma rację!
Rysio mówi, że gdyby miał wybór, możliwość, to nigdy w życiu nie dałby grosza ze swoich podatków na polski sport. Bo na co ma dawać?! Piłkarze zarabiają krocie, a nie tylko futboliści, ale także kibice są na poziomie godnym pożałowania. Jak to możliwe – pyta niemal z dziecięcą, szczerą niewinnością – że ludzie z dwóch różnych miast okładają się na ulicach i trybunach tylko dlatego, że kibicują różnym klubom…?
Dariusz Mikus
Cały felieton przeczytasz w Tygodniku Kibica
Tygodnik Kibica nr 35 • dodano 01-09-2010r. przez darek