Uwaga, uwaga, nadchodzi...

Krótkie krycie
Mikus Dariusz JanPanie Platini, mam do pana wielką prośbę. Oto na łamach internetowych portali pojawiła się informacja, iż gwiazda intelektualna polskiej myśli związkowej – Grzegorz Lato – zamierza namaścić własną osobą organy rządzące piłkarskimi władzami. Panie, zrób pan coś! Zamknij drzwi albo odwołaj całe szacowne gremium. Nam w Polsce wstydu już wystarczy... Chociaż, gdyby w piłkarskiej centrali Lato zachowywał się podobnie jak w Senacie, to mielibyśmy z pewnością kolejny zapis w Księdze Guinnessa – o prezesie, który ani razu nie zabrał głosu. Lecz milczenie jest w tym wypadku złotem tylko po trosze. Raczej milczenie będzie dla Laty euro albo dolarami. Dla nas będzie to czas ołowiu...
Dariusz Mikus
Cały felieton przeczytasz w Tygodniku Kibica
Tygodnik Kibica nr 47 • dodano 24-11-2010r. przez darek