Skazani na sędziowanie

Dziury w całym
Filipiak Wojciech
Uważa się powszechnie, że najlepszym sposobem podniesienia poziomu sędziowania jest wprowadzenie zawodowstwa. Bo faktycznie, zawodowym piłkarzom trenującym intensywnie cały tydzień sędziuje w weekend nauczyciel, policjant, właściciel sklepu lub odpowiedzialny pracownik wielkiej firmy, mający na głowie całą masę normalnych życiowych spraw. Sam mecz nie kończy zresztą problemu: wystarczy, że zdarzyło się kilka błędów w sędziowaniu i… już widzę po powrocie do pracy w poniedziałek te uśmieszki i komentarze współpracowników i podwładnych za plecami. Pewien znany sędzia z Lublina był dyrektorem szkoły: to, co czytali jego uczniowie (a akurat temu arbitrowi zdarzało się to często), na pewno nie przysparzało mu autorytetu belfra.
Wojciech Filipiak
Cały felieton przeczytasz w Tygodniku Kibica
Tygodnik Kibica nr 17 • dodano 27-04-2011r. przez darek