Zupa grzybowa

Krótkie krycie
Mikus Dariusz Jan
Przez wypalony las polskiego piłkarstwa szedł sobie Franciszek Smuda w nadziei, iż znajdzie choć kilka prawdziwków rodzimych boisk. Tak wyszło, że najczęściej trafiały mu się muchomory i sromota z tego tytułu była okrutna. A nasza reprezentacja potrzebuje takich okazów jak kania dżdżu. Póki co, to zawodnicy zachowują się jak kozaki, a umiejętności mają na poziomie kurek... Miały być na boiskach szatany, a są babki...
Dariusz Mikus
Tygodnik Kibica nr 22 • dodano 07-06-2011r. przez darek