Francowate teksty

Krótkie krycie
Mikus Dariusz Jan
Nie wymagam od Franza Smudy, aby tworzył poezję czy też uprawiał profesjonalna publicystykę. Nie wymagam od niego, aby zdał maturę – Smuda jaki jest każdy widzi… Natomiast od selekcjonera naszej narodowej reprezentacji wymagam aby się nie kompromitował. Niestety, Franz Smuda kojarzy mi się jedynie z absurdem w powieściach Franza Kafki. Szczytem niesmaku jest jego ostatni wywiad dla rosyjskiej prasy. Przy okazji okazało się, co jest jego faktycznym celem na Euro – załapanie się do roboty w moskiewskim Spartaku. Żenada!!
Dariusz Mikus
Cały felieton przeczytasz w Tygodniku Kibica
Tygodnik Kibica nr 3 • dodano 18-01-2012r. przez darek