strona głównao tygodnikuredakcjaprenumeratakontaktforum

Kaka – król futbolu 2007

Okienko na świat

Ludwiczek Czesław
Losowanie grup piłkarskich mistrzostw Europy, które odbyło się w ubiegłą niedzielę, o czym „Tygodnik Kibica” informuje szeroko na początku numeru, poprzedzone zostało zaledwie o kilkadziesiąt minut innym wydarzeniem w europejskim i światowym futbolu. Oto bowiem w programie „Telefoot” francuskiej telewizji TF1 ogłoszono wyniki plebiscytu „France Football” na najlepszego piłkarza bieżącego roku. Zwycięzcą i właścicielem 52. już Złotej Piłki został brazylijski zawodnik włoskiego Milanu AC, Ricardo Izecson Dos Santos Leite Kaka. Jest on po Ronaldo, Rivaldo i Ronaldinho czwartym zawodnikiem brazylijskim, który uzyskał trofeum owego francuskiego pisma, ale pierwszym, który wygrał plebiscyt po jego uświatowieniu. Kaka zwyciężył zdecydowanie, uzyskując 444 punkty i wyprzedzając drugiego w klasyfikacji Portugalczyka z Manchesteru United Cristiano Ronaldo o 167 pkt, i trzeciego, Argentyńczyka z Barcelony Lionela Messiego, o 189 pkt. W pierwszej piątce znaleźli się jeszcze: na czwartym miejscu reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej z Chelsea Didier Drogba i na piątym Włoch z Milanu AC - Andrea Pirlo. O tym, jak wysoko ceniony był Kaka, świadczy fakt, że spośród 96 jurorów z całego świata aż 95 umieściło go w swoich piątkach, w tym aż 78 na pierwszym miejscu. Jedynie dziennikarz reprezentujący Bośnię nie zauważył talentu Brazylijczyka i nie uwzględnił go w swym głosie wysłanym do „FF”. Dodajmy, że Kaka jest również wielkim faworytem plebiscytu FIFA, którego wyniki ogłoszone zostaną 17 grudnia. Jeśli i tam wygra, to zostanie wielkim królem futbolu w 2007 roku. Kiedy zapytano Kakę, komu dedykuje tę Złotą piłkę, odpowiedział bez wahania, że Bogu, bo to właśnie Bóg dał mu talent, który demonstruje na boiskach. W ogóle stwierdzić trzeba, że piłkarz ten jest bardzo religijny. Dwa dni przed rozstrzygnięciem plebiscytu „FF” w jednym z tygodników o tytule „QG” ukazał się z nim wywiad, w którym powiada, że po zakończeniu kariery piłkarskiej zostanie pastorem ewangelickim. Dodał też, że dla osiagnięcia tego celu czekają go trudne studia teologiczne. W tegorocznym plebiscycie mającym wyłonić zwycięzcę Złotej Piłki sklasyfikowanych zostało 35 zawodników. Dopiero na 24. miejscu znalazł się ubiegłoroczny triumfator - Fabio Cannavaro. Natomiast zdobywca tego trofeum sprzed dwóch lat, Ronaldinho, uplasował się na 14. pozycji. Francuzi, którzy w ubiegłych latach brylowali w klasyfikacji, mają swojego reprezentanta dopiero na 17. miejscu i nie jest nim Thierry Henry, lecz Franck Ribery. Spośród pięciu nominowanych zawodników niegrających w Europie, trzech dostrzeżonych zostało przez jurorów, choć znalazło się w końcówce klasyfikacji. Są to Argentyńczyk Juan Riqueleme, Brazylijczyk Rogero Ceni i Irakijczyk Younios Mahmoud. Wśród 96 jurorów Polskę reprezentował niżej podpisany współpracownik „Tygodnika Kibica”, który wysłał do „FF” następującą piątkę: 1. Kaka, 2. Cristiano Ronaldo, 3. Messi, 4. Van Nisterlooy, 5. Pirlo. Oznacza to, że trafiłem czterech zawodników z pierwszej piątki i to na ich ostatecznych pozycjach. Nie uwzględniłem natomiast Drogby, wstawiając na czwarte miejsce Van Nistelrooya, który ostatecznie zajął szóste miejsce. Dlaczego tak? Otóż każdy juror ma obowiązek napisania komentarza do wytypowanej przez siebie piątki piłkarzy. Komentarz ten, który wraz z innymi ukazał się w niedzielę na stronie internetowej, a we wtorek w magazynowym numerze „France Football”, wyjaśnia moje stanowisko. Brzmi on następująco: W roku, w którym nie ma MŚ lub ME, najlepszego zawodnika trzeba szukać w drużynie, która zwyciężyła w Lidze Mistrzów. I nie ma wątpliwości, że w Milanie AC, który zdobył to trofeum, na pierwsze miejsce zasłużył Kaka. Wyróżniał się bowiem wysoką jakością swej gry, wspaniałymi podaniami i nieprawdopodobnymi strzałami. Został zresztą najlepszym snajperem LM. Sądzę więc, że 52. Złota Piłka trafi w jego ręce. Tuż za nim Cristiano Ronaldo, który wybrany został najlepszym graczem sezonu w Anglii. I nic dziwnego, ponieważ jest to piłkarz utalentowany, łączący w swej grze takie elementy jak technika, szybkość i siła. Dzięki tym zaletom poprowadził swój klub, MU, do tytułu mistrzowskiego. Lionel Messi jest wyróżniającą się postacią w Barcelonie, graczem, który zachwyca widzów łatwością, z jaką penetruje linie obrony przeciwnika. Mimo iż jego klub nie odniósł w tym roku wielkich sukcesów, Argentyńczyk błyszczał jak najjaśniejsza gwiazda. Ruud van Nistelrooy, który w br. powrócił na preselekcyjną listę pięćdziesięciu, potwierdził jeszcze raz swoje wielkie umiejętności techniczne i swój instynkt strzelecki. W pewnym sensie jest wręcz fenomenalny, ponieważ potrafi mobilizować drużynę do walki o zwycięstwo. Piąte miejsce dla Andrei Pirlo, świetnego rozgrywającego zarówno w Milanie, jak i w reprezentacji. Przyczynił sie w znakomitym stopniu do zdobycia przez Milan tytułu najlepszej drużyny w Europie. Czesław Ludwiczek
Tygodnik Kibica nr 49 • dodano 05-12-2007r. przez darek
© 2007 Tygodnik Kibica Wszystkie prawa zastrzeżone.
Liczba odwiedzin:917317