Skromne areny Euro

Okienko na świat
Ludwiczek CzesławWprawdzie piłkarskie mistrzostwa Europy 2008 odbędą się dopiero
w czerwcu, ale stadiony w Austrii i Szwajcarii są już gotowe.
Są to obiekty liczące w większości przypadków 30 tys. miejsc, ale
doskonale wyposażone i dysponujące zadaszeniami nad trybunami.
Prezydent UEFA Michel Platini, który niedawno złożył wizyty
na wszystkich ośmiu stadionach w obu krajach, zwrócił uwagę,
że areny przyszłorocznych mistrzostw są małe, ale równocześnie
dodał, że byłoby głupotą wznoszenie wielkich stadionów w takich
krajach jak Austria i Szwajcaria. W sumie wszystkie te obiekty liczą
tylko 270.000 miejsc. Przewiduje się, że w czasie mistrzostw zostaną one w pełni
wykorzystane, a zatem 31 meczów obejrzy łącznie nieco ponad 1 milion 100 tys.
osób. Bez porównania więcej, bo około 8 miliardów spektatorów, oglądać będzie
mistrzowską batalię na ekranach telewizorów.
Odmienne zdanie niż Platini prezentują selekcjonerzy niektórych krajów. Także
media ościennych państw krytykują zbyt małą pojemność austriacko-szwajcarskich
obiektów. Selekcjoner reprezentacji Niemiec Joahim Loew ubolewa w wypowiedzi
dla Die Welt, że w Klagenfurcie, gdzie jego drużyna rozegra dwa mecze, kibice
niemieccy otrzymają tylko 6000 biletów. W podobnej sytuacji znajdą się kibice
polscy, bowiem - jak wynika z dotychczasowych doniesień – przewidziano dla nich
po 3000 wejściówek na każdy z dwóch meczów, jakie nasza reprezentacja tam
rozegra. Narzekania słychać też ze strony Francji i Włoch, których ekipy rozgrywać
będą mecze w Zurichu i Bernie dysponującymi także małymi stadionami. Dodajmy,
że mieszkańcy tych miast obawiają sie agresywności zagranicznych kibiców, dlatego
jednym z najważniejszych problemów jest zapewnienie jak najlepszej ochrony
w każdym mieście i na każdym stadionie.
W tym zestawie ośmiu mistrzowskich obiektów wyróżniają się tylko dwa – Stadion
Ernst Happel w Wiedniu i Stadion Jakob-Park w Bazylei, bo też zgodnie z
programem czerwcowej imprezy na nich zaplanowano najważniejsze wydarzenia.
W Bazylei odbędą się trzy spotkania grupowe, w tym mecz otwarcia pomiędzy
Szwajcarią i Czechami, a w fazie pucharowej dwa spotkania ćwierćfinałowe i jeden
półfinał. W Wiedniu natomiast oprócz trzech meczów grupowych przewidziano
dwa ćwierćfinały, jeden półfinał i oczywiście w ostatnim dniu mistrzostw mecz
finałowy.
Wiedeński stadion jest najstarszy spośród wszystkich obiektów Euro 2008,
ale w okresie przygotowawczym przeszedł generalną renowację i wyposażony
został w niezbędną infrastrukturę. Na krytych trybunch znajduje się 55 tys. miejsc
siedzących. Dla tych ludzi, dla których zabraknie biletów wstępu, przygotowano
w centrum Wiednia olbrzymi ekran telewizyjny, na którym będą mogli oglądać
transmisję z meczów. Cztery miesiące temu przeprowadzono jego próbę generalną,
wyświetlając film z finału MŚ 1954 pomiędzy R F Niemiec i Węgrami. Oglądało
go ponad 5 tys. osób. W Bazylei, gdzie jak już wspomnieliśmy, na miejscu starego
stadionu o nazwie Joggeli otwarto w 2001 roku nowy stadion mogący pomieścić
na krytych trybunach 33 tys. widzów. A gdy zapadła decyzja o organizacji ME w
Szwajcarii, pojemność stadionu, który otrzymał nową nazwę St.Jakob-Park, powiększono
do 42.500 miejsc.
Wszystkie pozostałe stadiony przyszłorocznych mistrzostw liczą po 30 tys.
miejsc i wszystkie są multidyscyplinarne, tak pomyślane, aby można je było wykorzystać
po mistrzostwach. Nic zresztą dziwnego, bowiem podczas Euro na każdym
z nich odbędą się tylko po trzy mecze grupowe. Worthersee Stadion w Klagenfurcie,
który nas najbardziej interesuje, to zupełnie nowy obiekt wzniesiony w latach
2002-2007 kosztem 67 mln euro. Oddalony jest od centrum miasta o około 5 km.
Mimo iż mały, to jednak ultranowoczesny. Z kolei inauguracja stadionu w Salzburgu
nastąpiła w 2003 r., ale liczył wówczas 18 tys. miejsc, ale w ciągu trzech lat
powiększono go do 30 tys. miejsc. Podobnie rzecz się miała ze stadionem Tivoli
Neu w Innsbrucku, który z pojemności 15 tys. rozbudowany został do 30 tys.
Stadion w szwajcarskim Bernie nosi nazwę Wankdorf. Ci fani futbolu, którzy
interesują się historią tej dyscypliny, wiedzą, że tam odbył się finał MŚ 1954, w
którym Niemcy pokonały Węgry 3:2. Ów stary stadion został jednak wyburzony, a
na jego miejscu postawiono nowy o takiej samej nazwie i oddano go do użytku w
2005 r. Aby mógł być w pełni wykorzystany, mieści się na nim hotel, restauracja,
a nawet szkoła publiczna. W Genewie z kolei w obrębie stadionu znajduje się centrum
handlowe, hotel, sala koncertowa, tereny rekreacyjne, a nawet camping na 3
tys. miejsc. Stadion Letzigrund w Zurichu zapewnia jak najlepsze warunki fanom
futbolu, ale przystosowany został również do uprawiania lekkoatletyki i urządzania
widowisk artystycznych. Posiada on elegancką architekturę, w dodatku doskonale
korespondującą z zabudową dzielnicy, w której się znajduje.
Wszakże polskich kibiców najbardziej interesują Wiedeń i Klagenfurt w Austrii.
Czesław Ludwiczek
Tygodnik Kibica nr 51 • dodano 19-12-2007r. przez darek